środa, 15 maja 2013

Portret w bieli


Nora Roberts
"Portret w bieli"
Prószyński Media 2010

Cudowna lekka książka dla wielbicielek romansów.
Cztery przyjaciółki prowadzą agencję zajmującą się przygotowaniem ślubów. Można u nich zamówić ślub jak z bajki.
Mac robi zdjęcia i to ona tu wychodzi na pierwszy plan wśród bohaterek. Oczywiście, jak można się domyślić jest wątek miłosny.
Kiedy na skutek pewnego "wypadku" spotyka Cartera ten początkowo wcale nie wydaje się być w jej typie. Jednak los ma oczywiście swoje plany.

Myślę, że po tę książkę z powodzeniem może sięgnąć każda kobieta i rozczarowana nie będzie. Mnie się podobała.

środa, 3 kwietnia 2013

Człowiek nietoperz


Jo Nesbo
"Człowiek nietoperz"
Wydawnictwo Dolnośląskie 2012

Główny bohater to norweski policjant Harry Hole, który przyjeżdża na polecenie swoich szefów do Sydney, aby przeprowadzić śledztwo w sprawie morderstwa młodej norweżki.

Z początku akcja wydawała mi się nieco chaotyczna, ale wiem to domena skandynawskich kryminałów. Niemniej, zaprawdę, zanim się wciągnęłam minęło sporo... kartek. Dłużyły mi się opisy miasta i miejsc, w których Harry bywał - przynajmniej tym niezwiązanych ze śledztwem.
Odnosiłam wrażenie, że on traci czas, błąkając się tak - zamiast działać.
Potem jednak, kiedy w końcu "zaskoczyłam" płynęłam wraz z Harrym, próbując odkryć mordercę. Wspólnie z Harrym gubiłam trop, to go znajdowałam.
No i ta końcówka - tak rozczarowująca i tak świetna zarazem. Na razie nie mam ochoty na kryminały, zbyt mroczne są i przytłaczające, ale kiedy odpocznę z pewnością jeszcze sięgnę po tego autora, tym bardziej że to dopiero pierwszy tom jego przygód.

niedziela, 17 marca 2013

Nowe oblicze Greya


E. L. James
"Nowe oblicze Greya"
Wydawnictwo Sonia Draga 2013

Trzecią część przeczytałam siłą rozpędu i nie rozczarowałam się.
Wręcz przeciwnie - byłam przekonana, że tu będzie już sielanka i nudy, ale znowu się wciągnęłam w fabułę.
Mogę śmiało powiedzieć, że cierpliwości starczyłoby mi na czwartą część, nawet gdybym czytała o tym samym.
Fakt, niektóre sceny były już nieco przynudnawe i przewidywalne, ale jak się ktoś przestawi i po prostu chłonie to to przestaje przeszkadzać.
Cieszę się, że sięgnęłam po tę sagę kilka miesięcy po wydaniu, bo dzięki temu nie musiałam czekać, aż ukażą się kolejne części.
To zdecydowany plus ociągania się w nabywaniu nowości.

wtorek, 12 marca 2013

Ciemniejsza strona Greya


E. L. James
"Ciemniejsza strona Greya"
Wydawnictwo Sonia Draga 2012

Podobnie do pierwszej części i tu aż kipi od erotycznego napięcia.
Bohaterka mimo że przecież chciała się wyzwolić z tego układu to jednak wraca do Greya. Można powiedzieć że natura jest silniejsza. Magnetyzm tego mężczyzny nie pozwala jej o nim zapomnieć.

Trzeba przyznać, że autorka nie osiadła na laurach. Ta część wydaje mi się o niebo lepsza, może dlatego że w mojej ocenie więcej się tu dzieje.
Trochę zdziwiła mnie przemiana samego Greya - z pewnego siebie mężczyzny tu był nieco wycofany. Ale nie miało to wpływu na ogólny odbiór książki. Wbrew opiniom, które mówią, że powieść jest wulgarna - ja tak nie uważam. Owszem sporo w niej seksu i scen, ale są opisane w miarę ładnie, więc nie wiem, dlaczego recenzenci się czepiają.

wtorek, 26 lutego 2013

Pięćdziesiąt twarzy Greya


E. L. James
"Pięćdziesiąt twarzy Greya"
Wydawnictwo Sonia Draga 2012

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie sięgnęła po tę książkę. Wcale nie dlatego że była i wciąż jest tak mocno reklamowana. I wcale nie dlatego, że za granicą sprzedało się tak wiele tysięcy egzemplarzy. Po prostu lubię mocne erotyczne klimaty.

Czy tu odnajdujemy taki klimat? Owszem.
Nie będę się rozwodzić na temat języka, którym książka jest napisana bo i mnie czasem zdarzało się wznieść oczy do nieba z zażenowania. Jednak jeśli z założenia książka ta miała trafić pod strzechy to przecież nie ma co oczekiwać wielce literackich opisów wyuzdania.

Przyznaję, że mimo niewyrafinowanego stylu szybko się wciągnęłam w fabułę. I za to należą się autorce brawa. Bo to przecież nie o ocenę językową, do której tak wszyscy się czepiają chodzi, ale o odczucia czytelników. Tutaj zapewne w większości jednak czytelniczek.
Z wypiekami na twarzy zamierzam sięgnąć po drugą część.

sobota, 17 listopada 2012

Siostrzyca


John Harding
"Siostrzyca"
Dom wydawniczy Mała Kurka 2011

Fabuła tej książki rozgrywa się w fenomenalnej atmosferze XIX wiecznej angielskiej posiadłości Blithe. Główna bohaterka Florence (12-to letnia sierota) mieszka tam razem z bratem Gilesem. Po śmierci rodziców opiekę nad nimi przejął wuj, który jednak w posiadłości nie bywa - na co dzień dziećmi zajmuje się guwernantka.
Flo jest inteligentną, błyskotliwą dziewczynką. Wbrew zakazom wuja, który zabrania jej nauki czytania, bo pragnie aby szła ścieżką wyznaczoną dla kobiet (haftowanie itp.) Flo wymyka się do zakazej biblioteki i tam spędza całe dnie. Nikt z domowników nie domyśla się nawet, że Flo sama nauczyła się czytać i pochłania teraz grube tomiszcza znajdujących się w olbrzymiej bibliotece książek.
Flo kocha swojego brata ponad wszystko. Spędzają razem dużo czasu, dopóki Giles nie zostanie wysłany do szkoły z internatem. Jego miejsce w sercu Flo na chwilę zajmie Theo - przyjeżdżający do sąsiedniego dworu słabowity chłopak, z którym Flo szczerze się zaprzyjaźnia. Niebawem do Blithe trafi również nowa guwernantka i od tej pory spokojne życie Flo zacznie się zmieniać...

Książka, w której już od pierwszych stron czuć klimat olbrzymich angielskich dworów, wzgórz i mgieł. Świetnie zarysowana główna bohaterka, która mimo iż jest jeszcze dzieckiem, to doskonale możemy poczuć się w jej skórze. Czytelnik drży, czy Flo, siedząc w ukochanej bibliotece nie zostanie przez kogoś nakryta. Oczami Flo obserwujemy także nową guwernatkę i właśnie razem z Flo podejrzewamy ją o niecne plany.

Świetna książka na jesienne wieczory. Uwielbiam powieści, które tak obrazowo przenoszą mnie w inną rzeczywistość. Doskonale zbudowana intryga, choc nie jest to kryminał - raczej thriller psychologiczny. Trzyma w napięciu do ostatniej strony, a po przeczytaniu mamy ochotę wrócić do niej raz jeszcze. Polecam.

 

wtorek, 13 listopada 2012

Próba niewinności

Agata Christie
"Próba niewinności"
Wydawnictwo Dolnośląskie 2012

Lubię kryminały Agaty Christie. Ale ten jej się nie udał. Przemęczyłam książkę, z nadzieją, że jednak coś mnie zaskoczy.
Pierwsze dwadzieścia stron wlecze się jak flaki z olejem, potem już mamy nadzieję, iż będzie ciekawie, ale rozmowy bohaterów są tak płytkie i nudne, że aż nie chce się zgadywać, kto w końcu jest mordercą.
Oczywiście, jak to u Agaty, mamy dość mocno zawężony krąg podejrzanych. Zamordowana została matka rodu - bogata kobieta. Pewne poszlaki wskazują na jej męża, inne na syna, a jeszcze inne na służącą czy córkę.
Mnóstwo powtórzeń w dialogach sprawiało, że przysypiałam, gderając pod nosem "O rany, przecież już wałkowali ten temat". Naprawdę byłam mocno zniecierpliwiona, czytając tę książkę, nie mogąc się doczekać jej końca. Bo oczywiście dojechałam do końca. I nie było wielkiego buuum! Ot, kryminalik bez polotu.
Jak wiadomo pisarzom zdarzają się lepsze i gorsze książki. Oczywiście nie skreślam Agaty, kolejne jej kryminały już czekają na swoją kolej do przeczytania:)